Samoregulacja – źródło psychicznej siły

utworzone przez | Lis 20, 2020

Zaburzenia odżywiania, uzależnienie od alkoholu, narkotyków, seksu, zakupów, nikotyny, Internetu, hazardu, pracy – to tylko niektóre formy zaburzeń samoregulacji. W naszej kulturze szczególnie popularne jest uzależnienie od alkoholu, dlatego na jego podstawie przedstawię mechanizmy samoregulacji abyś łatwo zrozumiał jak działają.

Uzależnienie od alkoholu należy do szczególnie groźnych i destrukcyjnych. Mówimy o nim gdy osoba cierpi na co najmniej 3 z 6 poniższych objawów:

1. silne pragnienie („głód”) lub poczucie przymusu picia;

2. upośledzenie kontroli picia (trudności w kontrolowaniu ilości wypijanego alkoholu);

3. występowanie zespołu abstynencyjnego po przerwaniu picia lub picie alkoholu po to aby złagodzić objawy zespołu abstynencyjnego;

4. zmiana tolerancji na alkohol;

5. postępujące zaniedbywanie alternatywnych przyjemności lub zainteresowań na rzecz picia alkoholu;

6. picie alkoholu pomimo świadomości szkodliwych następstw (zdrowotnych, psychicznych i społecznych);

Co to jest samoregulacja? – Psycholog Online

Wg. Roy Baumeistera, amerykańskiego psychologa społecznego, samoregulacja to proces, kiedy nakładają się na siebie dwa procesy niskiego i wysokiego rzędu. Rozpoczęcie reakcji, zatrzymanie i zastąpienie jednej reakcji inną to istota samoregulacji.

W sprawnej samoregulacji człowiek jest w stanie powstrzymać reakcję niskiego rzędu, np. wybuch złości. Do załamania dochodzi, gdy procesy niskiego rzędu są silniejsze od wyższego. Samoregulacja pozwala nam w swoich reakcjach uniezależniać się od wewnętrznych tendencji, automatyzmów.

Jeśli w sytuacji wewnętrznego konfliktu pomiędzy pokusą wypicia alkoholu, a postanowieniem zachowania pełnej abstynencji (które znajduje się wyżej w hierarchii) wypijemy alkohol, samoregulacja zostanie złamana. Przykład ten pokazuje, że jedną z elementarnych postaci samoregulacji jest hamowanie się.

Samoregulacja oznacza nasze reakcje w odniesieniu do: działań, myśli, uczuć, pragnień. Zaburzenie samoregulacji oznacza, że jest ona: niewystarczająca, niewłaściwa lub nadmierna.

Standardy picia alkoholu

Z samoregulacją związane są standardy. Osoby mogą ich nie posiadać, mogą też być one słabo określone. Mogą również być w stosunku do siebie sprzeczne, rozbieżne. Sytuacje te w stopniu znacznym zaburzają samoregulację. W pierwszym przypadku dlatego, że nie ma do niej podstaw, w drugim z powodu wewnętrznego konfliktu, który utrudnia dokonanie samooceny.

Odnosząc to do osób uzależnionych: mają one różnorodne i sprzeczne motywy, standardy picia i niepicia. Z jednej strony chcą one pić, bo pomaga to rozluźnić się i radzić sobie z nieprzyjemnymi emocjami, z drugiej strony nie chcą, bo picie niesie z sobą negatywne konsekwencje, jak np. wstyd, kac.

Uzależnienie od alkoholu (jak każde inne) stanowi klasyczny przykład konfliktu: pijący mają powody zarówno aby pić, jak aby nie pić. W im większym stopniu wierzą, że picie alkoholu powoduje pozytywne następstwa, tym większe jest prawdopodobieństwo, że nie uda im się go skontrolować.

Napięcie emocjonalne jest najważniejszym czynnikiem ryzyka dla intensywnego picia.

Uważność – Psycholog Online

Z samoregulacją związane jest monitorowanie. Samoregulacja jest skuteczna, kiedy monitorujemy siebie czyli: dokonujemy częstych obserwacji samych siebie i swoich działań, podejmowanych w kierunku osiągnięcia standardów. Monitorowanie oznacza samoświadomość. Każde jej obniżenie może przyczyniać się do niepowodzenia w samoregulacji.

Pod wpływem alkoholu tracimy możliwości poznawcze: zdolność do dbania o siebie, obserwowania siebie, porównywania z normą i myślenia o konsekwencjach obecnych wydarzeń. Robimy rzeczy, których normalnie byśmy nie robili.

W dalszej kolejności powoduje to efekt błędnego koła: osoba nie monitoruje się bo pije, a pije coraz więcej bo się nie monitoruje. Picie dużych ilości alkoholu wiąże się także z osłabieniem pamięci. Ludzie nie zwracają uwagi na negatywne następstwa picia bo ich nie pamiętają.

Siła i zapał – Psycholog Online

Samoregulacja wymaga określonego rodzaju siły. Stanowi ona najważniejszy aspekt umiejętności zmiany własnej reakcji. Jeśli jej brakuje, nawet przy jasnych standardach i przy skutecznym monitorowaniu, utrzymanie samoregulacji może się nie zadziałać.

Można wyodrębnić trzy przyczyny, dla których siła może być nieodpowiednia: przewlekłą, czasową i zewnętrzną. W pierwszym przypadku osobie może brakować siły bo jest z natury raczej słaba i nigdy nie potrafiła pokonać danego impulsu. W drugim przypadku (czasowym) osoba jest wyczerpana lub zmęczona i nie potrafi opanować impulsu, zachować kontroli jedynie w tej bieżącej sytuacji.

W trzecim przypadku (zewnętrznym) wyjątkowo silny może być sam impuls. Utrata kontroli nad piciem wiąże się z brakiem indywidualnej siły i efektywnych sposobów radzenia sobie ze stresem. Napięcie emocjonalne jest najważniejszym czynnikiem ryzyka dla intensywnego picia. Nauczenie skutecznych sposobów radzenia sobie ze stresem i monitorowania własnego picia obniża ilość wypijanego alkoholu nawet o 40%.

Inercja – bierność i niechęć do działania

Inercja odnosi się do zasady, zgodnie, z którą zachowanie, które trwa już od jakiegoś czasu jest trudniejsze do zahamowania od zachowania, które jeszcze nie rozpoczęło się lub dopiero co się rozpoczęło.

Ze względu na inercję istotnym aspektem samoregulacji jest kierowanie procesem uwagi. Alkohol odhamowuje wszystkie zachowania, w tym także samo picie alkoholu. Rozwija się inercja: im dłużej się pije tym trudniej przestać. Osoby silniej uzależnione są bardziej podatne na efekt kuli śnieżnej, polegający na tym, że im więcej się pije tym bardziej chce się pić.

Transcendentna postawa

Skuteczna postawa wymaga także przyjęcia transcendentnej (przekraczającej) postawy wobec aktualnej sytuacji. Kiedy tracimy zdolność do uniesienia się ponad obecną sytuację i zaczynamy działać pod wpływem doraźnych, najbardziej eksponowanych bodźców, następuje załamanie transcendencji i utrata samoregulacji.

Takiemu zachowaniu sprzyjają kuszące bodźce. Zdrowiejący alkoholicy łatwiej sobie radzą, gdy w ich obecności nikt nie pije, ani nie mówi o piciu. Znacznie trudniej jest wytrwać w trzeźwości komuś, kto chodzi do miejsc gdzie inni piją alkohol.

Nadmierna generalizacja

Przyczyną nieskutecznej samoregulacji jest także nadmierna generalizacja. Niektórzy zakładają, że to co pomaga w rozwiązaniu jednego problemu będzie skuteczne w innym przypadku. Człowiek może rzeczywiście lepiej się poczuć po wypiciu małej ilości alkoholu.

Jednak, bardzo często, żeby sobie polepszyć jeszcze bardziej samopoczucie zwiększy ilość. Spowoduje to, że zawężona zostanie jego uwaga, przez co w dalszej konsekwencji alkohol sprawi, że problem od którego chce uciec mocno narasta (krótko mówiąc: alkohol jeszcze bardziej skupi uwagę na problemie).

Aby się odprężyć i zrelaksować ludzie piją kieliszek alkoholu pod koniec dnia. W przypadku niektórych osób powody do picia mogą się powiększać: alkohol pomaga w rozluźnieniu się, zaśnięciu, poprawie samopoczucia, zapomnieniu, nawiązywaniu kontaktów z ludźmi, doświadczeniu siły, ośmieleniu itd. W dalszej tego konsekwencji wszelkie formy negatywnych napięć lub nieprzyjemnych odczuć uznane zostają za efekt braku alkoholu.

Kontrolowanie emocji

Niewłaściwa samokontrola związana jest z tym, że osoba koncentruje się na kontrolowaniu emocji, a nie na czynnikach, które są głównym powodem zmartwienia. Problemy związane z piciem alkoholu spowodowane są tym, że ludzie chcą czuć się lepiej z jego pomocą.

Nawet jeśli wiedzą, że przyjmowanie alkoholu jest dla nich złe, koncentrują wysiłki na opanowanie emocjonalnego dyskomfortu a nie na rozwiązywaniu problemów, będących źródłem nieprzyjemnych uczuć.

Przy szczerych chęciach każdy ma możliwość rozwijać się w takim tempie i zakresie do jakiego jest zdolny.

Efekt złamania abstynencji

Niewłaściwa samoregulacja wynika także z efektu złamanej abstynencji. Polega to na tym, że osoby uczą się postrzegać samych siebie albo jako całkowitych abstynentów, którzy kontrolują swoje zachowanie, albo jako osoby, które kontrolę nad sobą całkiem utraciły.

Przekonanie o konieczności zachowania całkowitej abstynencji wiąże się niekiedy z poglądem, że nawet wypicie jednego kieliszka alkoholu oznacza całkowity upadek. Może to pomóc w powstrzymaniu się przed pierwszym kieliszkiem, jednak osłabia wysiłki zmierzające do zaprzestania picia po wypiciu tego kieliszka.

Złamanie samoregulacji w zakresie picia alkoholu może narastać także poprzez spiralę napięcia. Alkohol często pogarsza samopoczucie ale tak długo, jak osoby będą wierzyć, że korzystnie wpływa na nastrój, będą pili. Rezultatem jest błędne koło napięcia emocjonalnego, które wywołuje kolejne picie.

Niektórzy ludzie są bardziej podatni na nadużywanie lub uzależnienie od alkoholu z powodu czynników fizjologicznych i dziedzicznych oraz przekonań i oczekiwań. Uzależnienie od alkoholu oparte jest na wielu mechanizmach, które opierają się na działaniach, myślach, uczuciach i pragnieniach osoby cierpiącej. Są one wzajemnie powiązane. Mogą być regulowane w sposób niedostateczny lub niewłaściwy.

Właściwej samoregulacji sprzyjają jasno określone, jednoznaczne standardy, które posiada osoba. Istotna jest siła człowieka aby mógł powstrzymać się przed impulsem, reakcją, zachować transcendentną postawę.

Harmonia, spokój, radość to naturalne stany człowieka. W samoregulacji najważniejsza jest uważność. Pozwala ona monitorować zachowanie, przekonania i emocje. Przy szczerych chęciach każdy ma możliwość rozwijać się w takim tempie i zakresie do jakiego jest zdolny. „Szczęściem jest, gdy to, co myślisz, co mówisz i co robisz, jest w harmonii” (M.Gandhi).

KONTAKT

tel. +48 507 498 616

email: fraczkowskaanna@gmail.com

Badania naukowe wykazały, że najważniejszym czynnikiem w skuteczności leczenia jest decyzja Klienta.
Dzwoniąc, wysyłając maila dziś rozpoczynasz proces poprawy Twojego stanu zdrowia.

Do zobaczenia na Skype.

Serdecznie pozdrawiam
Anna Frączkowska

Anna Frączkowska - ZnanyLekarz.pl

NASZA PIERWSZA KONSULTACJA JEST BEZPŁATNA