Syndrom gotującej się żaby

utworzone przez | Cze 4, 2018

Czy znacie ten termin? Często tolerujemy niezdrowe sytuacje oraz toksycznych ludzi za długo, ponieważ kierujemy się niepisaną zasadą, że „jeśli nie ma innego wyjścia, musisz to znosić”. Na tym właśnie polega syndrom gotującej się żaby, która nie była świadoma tego co się dzieje. Olivier Clerk wyjaśnił tą koncepcję.

Jeśli włożymy żabę do garnka pełnego wody i zaczniemy ją podgrzewać, wraz ze wzrostem temperatury żaba zacznie dostosowywać temperaturę swojego ciała. Płaz ten utrzymuje się przy życiu zmieniając swoją temperaturę pod wpływem środowiska.

Kiedy jest już na granicy zagotowania, żaba oczywiście nie potrafi się dostosować. W tym momencie decyduje się wyskoczyć. Próbuje to zrobić, ale ponieważ wykorzystała całą swoją energię na dostosowywanie się, nie udaje jej się tego zrobić. W końcu umiera.

Syndrom gotującej się żaby

Co zabiło żabę? Niektórzy powiedzą, że gotująca się woda. Jednak tak naprawdę zabiła ją niemożność zdecydowania się na wyskoczenie w odpowiednim momencie. O tym właśnie mówi nam syndrom gotującej się żaby.

Wszyscy musimy dostosowywać się do ludzi i sytuacji, jednak powinniśmy wiedzieć kiedy mamy się przystosować a kiedy zmienić taktykę. Są momenty, kiedy musimy stawić czoła sytuacji oraz podjąć odpowiednie kroki.

Jeśli pozwolimy innym, aby wykorzystywali nas fizycznie, emocjonalnie, duchowo czy umysłowo, będą nadal to robić. Musimy decydować o tym kiedy wyskoczyć. Należy zrobić to, dopóki posiadamy siłę.

Syndrom gotującej się żaby uczy nas, że czasami nasza zdolność do tolerowania pewnych rzeczy jest dość duża.
Syndrom gotującej się żaby a relacje z ludźmi

Wielu z nas poświęca swój emocjonalny dobrobyt na rzecz innych. Często też się dzieje, że nie myślimy wyłącznie o naszym szczęściu, kiedy w grę wchodzą drugie osoby, które na nas polegają.

Można znosić bolesne sytuacje przez bardzo długi czas w wyniku emocjonalnej zależności, toksycznego związku, a może po prostu z braku inteligencji emocjonalnej, która podpowiada nam co jest normalne, a co nie. Być może tolerujesz sytuacje, aż do momentu, kiedy się wypalisz. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, że musisz wyskoczyć by uratować własną skórę.

Ta metafora posiada wiele zastosowań w różnych dziedzinach naszego życia – pracy, relacjach międzyludzkich, rodzinie, osobowości, zdrowiu. Ludzie, którzy uwięzieni są w związku, który nie przynosi im niczego dobrego i tylko stale się dostosowują do zachcianek Partnera, by nie dolewać oliwy do ognia myślą, że mogą to tolerować, lub że nie posiadają innego wyjścia.

Natomiast zbyt długie tolerowanie takiego stanu rzeczy prowadzi do jeszcze większych problemów. Kiedy najmniej się tego spodziewamy obudzimy się w ekstremalnej sytuacji, której nie będziemy w stanie dłużej już znosić. Będziemy musieli skoczyć, uciekać lub przynajmniej wymyślić plan ucieczki z danej sytuacji lub toksycznego związku. Jednakże do tego czasu możemy być już mocno zranieni.

Przypuszczalnie nie mamy już siły by zmierzyć się z ostatecznym punktem krytycznym, który nadszedł, ponieważ nie widzimy drogi wyjścia, nie zastanawialiśmy się nad tym wcześniej lub zostaliśmy już zbyt zranieni i obawialiśmy się, że sytuacja się tylko pogorszy.

Syndrom gotującej się żaby uczy nas, że czasami nasza zdolność do tolerowania pewnych rzeczy jest dość duża, jednak nasza energia oraz nadzieja szybko wypala się po drodze.

Stres a syndrom gotującej się żaby

Richard Lazarus, wybitny psycholog wskazał na różne sposoby radzenia sobie ze stresem oraz również na to, że istnieją dwa rodzaje stresu: chroniczny stres  codzienny oraz głęboki stres związany z wydarzeniami w życiu.

Stresujące sytuacje takie jak: śmierć bliskich, rozwód, utrata mieszkania czy pracy, choroba, bardzo silnie na nas wpływają. Jednak to codziennym stresującym sytuacjom (szczególnie trwającym przez dłuższy czas) powinniśmy przyjrzeć się uważniej. To one właśnie wysysają najwięcej energii.

Często dzieje się tak w związku, z domową przemocą psychiczną lub fizyczną – czasami traktowani jesteśmy dobrze, czasami nie. W ten sposób jednak czujemy ciągły dyskomfort, dopasowujemy się aż do momentu kiedy nie jesteśmy w stanie już dłużej tego znieść. Dokładnie o tym samym mówi syndrom gotującej się żaby.

Najlepszym sposobem na poradzenie sobie z tą sytuacją jest, po pierwsze rozpoznanie jej.
Najlepszym sposobem na poradzenie sobie z tą sytuacją jest, po pierwsze rozpoznanie jej. Nie możemy ukrywać naszych uczuć i uspokajać się mówiąc sobie, że coś jest normalne. Jeżeli źle się czujesz przez dłuższy czas w związku z jakąś sytuacją lub osobą, coś jest nie w porządku.

Musisz skoczyć! I nie chodzi o ucieczkę ale o stawienie czoła sytuacji oraz zastanowienie się nad najlepszymi, optymalnymi rozwiązaniami.

Pamiętaj, iż ten, kto toleruje coś zbyt długo, rzadko posiada energię, by zmienić sytuację tuż przed punktem krytycznym. Rany mogą sięgać już zbyt głęboko. Syndrom gotującej się żaby jest adekwatnym przykładem.

KONTAKT

tel. +48 507 498 616

email: fraczkowskaanna@gmail.com

Badania naukowe wykazały, że najważniejszym czynnikiem w skuteczności leczenia jest decyzja Klienta.
Dzwoniąc, wysyłając maila dziś rozpoczynasz proces poprawy Twojego stanu zdrowia.

Do zobaczenia na Skype.

Serdecznie pozdrawiam
Anna Frączkowska

Anna Frączkowska - ZnanyLekarz.pl

NASZA PIERWSZA KONSULTACJA JEST BEZPŁATNA